WOŁGA KLUB POLSKA Strona Główna WOŁGA KLUB POLSKA
Strona i Forum dla wszystkich miłośników i właścicieli aut marki Wołga

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kupno Wołgi jako pierwszy samochód
Autor Wiadomość
DamianYT 

Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 5
Skąd: Łódz
Wysłany: 2015-11-14, 15:44   Kupno Wołgi jako pierwszy samochód

Witam

Otóż za nie spełna rok i jestem nastawiony na kupno Wołgi 24 ale nw jak z dostępem części i utrzymaniem ? Za 20 tyś dostanę Wołgę która będzie jeździła ?
 
     
ralphi 
Administrator
GAZ-21 1968r.


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Paź 2013
Posty: 797
Skąd: Goczałkowice-Zdrój
Wysłany: 2015-11-15, 02:56   

Myślę, że za taką kwotę dostaniesz całkiem dobre auto. Zajrzyj na portale aukcyjne, :mrgreen: jest kilka samochodów. Z częściami nie ma większych kłopotów, jeśli są części do 21-ki to do 24-ki tym bardziej ;-)
 
 
     
DamianYT 

Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 5
Skąd: Łódz
Wysłany: 2015-11-15, 11:56   

No właśnie widzę że jest kilka do 20 tyś 24 :) Ale zastanawiam się czy nie będą tańsze np takie Wołgi zza granicą .


A jeżeli chodzi o użytek codzienny to się nadaje ? Nie mówię tu o wypadach na autostrady itd bo 4 biegową skrzynią to męczarnia trochę od tego są nowsze samochody :)
 
     
Jakub 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lis 2013
Posty: 153
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2015-11-16, 17:36   

Powiem tak. Od razu po odebraniu prawa jazdy pojechałem do garażu, wziąłem z niego Wołgę M21 i jeździłem ją na co dzień przez nieco ponad dwa miesiące, od 10 sierpnia do 18 października . Dwa razy w tygodniu robiłem trasę Siemiatycze-Białystok, to jest 100 km w gęstym ruchu tranzytowej drogi krajowej. Jeździłem nią w Białostockich godzinach szczytu. Jeździłem w nocy podczas ulewy. Nawet się dwa razy przejechałem autostradą, rozwijając chwilową 137 km/h.

Skoro M21 się do tego nadawała, to 24 będzie się jeszcze bardziej nadawała. W Siemiatyczach jeszcze 5 albo 6 lat temu jeździła sobie jedna 24ka na co dzień.

Rozumiem, że garaż masz? Weź też pod uwagę, że dawniejsze samochody były znacznie gorzej zabezpieczone przed korozją- co prawda Wołga jest tu chlubnym wyjątkiem, to mimo wszystko konieczne jest regularne robienie zaprawek, wlewanie wosku do profili zamkniętych, bitex etc.

Części są dostępne, bardzo wiele jest wymiennych z UAZem, "stonką" i innymi rosyjskimi samochodami.
 
     
DamianYT 

Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 5
Skąd: Łódz
Wysłany: 2015-11-16, 21:59   

Garaż jest z tym to nie ma problemu najmniejszego . Wiadomo przy kupnie Wołgi muszę być gotowy na to że to samochód z tamtych czasów i czasami coś nie będzie chciało się zapalić a to będzie się lało . Trzeba przynajmniej raz na dwa dni zawsze sprawdzić wszystko gra itd , kupno takiego klasyka też będzie miało swoje plusy bo jestem młody a więc na pewno się czegoś nauczę dłubiąc sam przy samochodzie .

Ja jeszcze rozmyślam sprawę bo wiadomo trzeba mieć te 20 tyś żeby mieć Wołgę w stanie no dobrym . Przy mniej 15 tyś zł to nie ma co się bawić w to . Myślałem nad Fiatem ale jednak to nie to samo , Wołga to jest taka perełka na drodze w tych czasach .
 
     
Jakub 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lis 2013
Posty: 153
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2015-11-17, 00:40   

Fiat? Odpuść sobie. Jakoś tak miesiąc temu miałem okazje się przejechać 125p z 1988 roku, szukając samochodu dla kolegi. I to jest proszę Ciebie istna tragedia. Kierownica chodzi ciężej niż w Wołdze, prowadzi się podobnie ze wskazaniem na gorzej, przednie zawieszenie- no, ono akurat dobrze wybiera nierówności, ale za to tylne skacze jak kózka. Do tego silnik, który rzęzi jak umierający gruźlik oraz wybitnie niewygodne pedały, fatalna pozycja za kółkiem i dziwnie wchodzące biegi z dźwignią umieszczoną wedle zasady "im dalej tym lepiej".
Jeśli już coś z demoludów, to dobrym pomysłem jest "Żiguli"- najładniejsze są 2101 i 2103.
A jeśli nie z demoludów, to rozważ też Mercedesa "Beczkę". Tylko nie z dieslem, bo będą Cię autobusy PKS wyprzedzały.
 
     
DamianYT 

Dołączył: 01 Lip 2015
Posty: 5
Skąd: Łódz
Wysłany: 2015-11-17, 19:25   

Hmm znam te opowieści taty i dziadka , znają dużego fiata idealnie bo dziadek pierwszy w obrębie 20 km kupił pierwszy samochód dużego Fiata i woził nim na wesela i ogólnie wszystkich dobre wspomnienia . Ale jak już kupili póżniej Audi 80 to komfort nie do porównania ..
A co do Żiguli to nie wpada mi w oko , Beczka ta starsza ładna jest wezmę pod uwagę ale jednak do rosyjskiej limuzyny mnie ciągnie ! :) Wołga to coś !

Dzięki Kuba , miło się z tobą rozmawia . Miejmy nadzieję że za rok będę mógł się pochwalić Wołgą i będę mógł się zaliczyć do waszego grona !
 
     
dziurkacz13 

Dołączył: 01 Kwi 2015
Posty: 40
Skąd: Kęty/Lwów
Wysłany: 2016-01-09, 14:09   

Ja obecnie na co dzień śmigam moją 24
Sprzedałem jakiś czas temu auto, i wołga stała się moim podstawowym środkiem lokomocji:P
Teraz było -15 i bez problemu zapala.. :)
Opony są całoroczne CCCP, ale ostrożnie jeżdżąc nie mam problemu nawet na śniegu.
Wiem że to co powiem to profanacja, ale przydałby się tylko LPG.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,053 sekundy. Zapytań do SQL: 9